Tam byli...





Znam twe nieudane sny i mroczne lasy twej pamięci. Znam z imienia wszystkie lęki. Jeden z nich to ja.

2005-02-27 12:51:11
nie zabłądźmy. bądźmy.

Gdy tego chcesz
To odchodzi za szybko
Gdy tego nienawidzisz
Zawsze zdaje się trwać
Ale pamiętaj, kiedy sądzisz
Że jesteś wolny
Skaza w twoim sercu to ja

I chciałbym umieć zasnąć
Lecz nie mogę położyć się na plecach
Gdyż jest w nich nóż
Za każdy dzień jaki znam


to miejsce przygnębia mnie i denerwuje coraz bardziej, nie stanowi już takiej wartości jaką stanowiło kiedyś. może z tego sie po prostu wyrasta. jeszcze nie kasuję, zrzuce wszystko co ważne na dysk kiedy będzie wolna chwila. dziękuję tym, którzy byli. tym, którzy pluli jadem dziękuję bardziej, bo to właśnie dzięki nim coraz bardziej przekonywałam się o swojej wartości. opuszczam to miejsce jako Kobieta silna, już jest odwaga żeby wszystko zostawić. mam życie, o które dbam. myślę o swojej przyszłości. a moja przyszłość już od jutra...

nie jest na pokaz.

Mam nadzieję, że chociaż umrzemy trzymając się za ręce
Na zawsze


zostawiam niteczkę, gdyby ktoś chciał kiedyś trafić. na koniec tylko tyle.
dbajcie o siebie i innych. a innym dawajcie tylko tyle ile sami zechcecie dać, aby wciąż wam jeszcze trochę zostało. uśmiechajcie sie w chwilach rozpaczy. uśmiech buduje świat, w którym dobra coraz mniej...

navyglass@interia.pl



skomentuj (11)

2005-02-18 22:48:28
naszym przeznaczeniem jest płonąć

"zostawiles slady palcow na moim ciele, one beda tam zawsze, chociaz ja zmyje zapach ze swoich dloni"

"czuje to i wciaz przezywam ten jak najbardziej realny sen raz po raz. Spij dobrze i odpocznij, oddychajmy razem. Nie da sie opisac tego uczucia, bycia Jednym..."


Nie da. Wszystkie odcienie farby na rekach byly dzis niebieskie. Kawa zbyt slodka. Mysli niecodziennie ciezkie.

Pojawiles sie.

Linie splataly sie w morskie krajobrazy. Gorzkie morza kawy zatopily mysli, ktore od tej pory byly Twoje. Tylko Twoje...

Nasze 11 miesiecy... jezukochamcieniewyobrazalnie.

skomentuj (2)

2005-01-30 14:05:48
prośba do...

czasem chciałabym żeby mnie ktoś mocno przytulił.
chciałabym aby w chwili kiedy boli mnie serce, pojawiala sie swiadomość "przecież mogę zadzwonić do..."
chciałabym aby ktoś pocałował mnie w czoło, gdy łza kapnie na klawiaturę
chciałabym żebyś była
chciałabym żebyś mówiła do mnie ciepłym glosem
chciałabym żebyś razem ze mną potrafiła krzyczeć tak czesto "a dlaczego nie..."

chciałabym...
chociaż nigdy tego nie robiłaś.
Moja Przyjacółko

skomentuj (8)

2005-01-16 11:49:09
FERIE!!!






Ktoś Ogromnie Tajemniczy w Warszawie.








skomentuj (2)

2005-01-02 15:46:31
So, better wake up, drink your blood, follow me and be a god!

Me się znowu denerwuje. Piekielna szkola! Zakonczenie semestru przedluzyli nam o tydzien! I dla kogo to niby lepiej?! Chociaz tyle dobrze ze nie bede musiala opuszczac, bo do szpitala mnie jednak nie wezma. Wyniki mam jako takie i stuknięty doktor nie ma się do czego przyczepić. Malo brakowalo - przesunac wyjazd do Warszawy?! Nie! a to juz za 2 tyg. ^_^

Przyszlosc jawi mi sie w coraz ciemniejszych barwach. Wynajduje sobie kolejne gigantyczne problemy. No chocby Studniowka, po pierwsze szlag mnie ciagle trafia ze to juz, a nie za rok. Nie wiem w co mam sie uczesac, jak pomalowac, przewracam sie stojac na wlasnych nogach, ramiaczka od gorsetu mi odpadaja (!) do licha ciezkiego nie mam zamiaru prezentowac sie swiatu nago, wiec lepiej niech to sie jakos zrobi. Na dodatek na mysl o tym, ze wiekszosc ex Mojego Szczescia rowniez tam bedzie (no musiales kurde chodzic z dziewczynami ze szkoly nie?! musiales!) jestem w stanie sie porzygac.

Obiecalam sobie, ze bede sie czula jak ksiezniczka, bede boska i chociaz raz zrobie dobra mine do zlej gry (uśmiechne się). Nie zaczne mowic jak mnie to wszystko wkur***, o nie! Włoze te cholerne spinki, kokardki i kazda pierdole, ktora bedzie trzeba, przemyce ukochane glany jak przyjdzie w dupe wkopac jakiejs niepozadanej karykaturze. Bo ja sobie cholernie lubie robic na zlosc.

Wiekszosc pewnie zada sobie pytanie "a nie latwiej Ci sie bedzie po prostu wyluzowac i dobrze bawic?" otoz cholera jestem czlowiekiem roztargnionym, cholerykiem, ktory zabije wszystkich wzrokiem byle tylko zostawiono go w spokoju, i denerwuje mnie jak nie wiem co to cale skakanie. Chyba nie zdazylam sie z tym przez te pol roku oswoic ;). Niech juz sie dzieje co chce.

Gorzej, ze mam ochote znowu zapalić...

Concrete Blonde - Heal It Up
Zeromancer - New Madonna
Stare Dobre Małżeństwo - Pieśń na wyjście



skomentuj (6)

2004-12-30 19:44:32
w życiu każdej Kobiety...

... musi nastąpić moment załamania.
Na przykład wtedy kiedy zmuszona jest rzucić swoje ukochane glany w ciemny kąt na dwa tygodnie i mimo setek wulgaryzmow puszczanych z ust przywdziać szpilki. Uczę się chodzić na tych pieprzonych obcasach!

Tak k**** Psze Szanownych Państwa. Za 9 dni Studniowka...

A "Terminal" to boski film, rozczulił mnie. Czerń, bordo, czerń, bordo... jakie mam mieć panokcie?

skomentuj (3)

2004-12-25 13:10:44
To jest smutek czy po prostu dziura.

Nazywajac rzeczy po imieniu. Teraz nie cebula swiateczna wyciska mi lzy. Który to już raz dzisiaj placze? Codziennie sobie obiecuje, ze juz nie będę tyle plakac, codziennie sobie obiecuje ze zlapie slonce i schowam je w sercu tak gleboko, ze ono zawsze wzejdzie i powie te slowa, na które w srodku się czeka, które trzeba uslyszec żeby zyc od nowa . Żeby zyc w ogole? Czuje się takim dzieckiem niepotrafiacym sobie poradzic, gdy to pisze... czuje się taka bezbronna przed zdarzeniami które mogą mnie roztrzaskac, kiedy tylko odwroce glowe... Mimo wszystko ja ciagle ją odwracam uparcie. Nawet teraz. Bo przeciez pisze...

Boje się bo rozmawialam przed chwila z kuzynem osoby Najblizszej mojemu Sercu. Poczułam się, cholera winna! Tak strasznie winna! Ja swoich przyjaciol stracilam i dlatego cierpie, ale przenigdy nie chcialam żeby Moje Szczescie cierpialo, nigdy nie chcialam być zrodlem tego cierpienia... a teraz nie wiem czy to proba odegrania się, bo kiedy Ł. chodził z taka jedna wiele było gadania na temat tego ze olewa kumpli. Dzis Ł. opowiada mi jak smieszny jest dla niego fakt, ze ten który go najabrdziej pouczal teraz robi to samo.... Maciek wczoraj do mnie dzwonil, chcial dobrze. On zawsze tak bardzo się stara. Ł. potraktowal go jak przedmiot, a przed chwila powiedzial mi ze cieszy się z tego ze tak wlasnie zrobil.

W glowie mam glosne „czemu?”. I jeszcze jedno.

spotkamy się u babci, chciałem mu troszke jutro nawbijać, ale jest jutro wigilia... i nie wypada

Przed chwilą telefon. Nie idź, proszę. Bo ja wiem co usłyszysz, ja wiem jak bardzo będziesz się strasznie czuł. Ja nadal nie mam pojęcia... co Ci wtedy powiem...

oasis - stop crying your heart out

skomentuj (1)